O mnie

niedziela, 26 sierpnia 2012

Wieniec dożynkowy

Mimo braku czasu i ogólnego chaosu,którego nie mogę ogarnąć poświęciłam 2 dni na wykonanie wieńca dożynkowego. W piątek rano wyciągnęłam styropian , wycięłam półkole i w ciągu godzinki machnęłam sielski widoczek. Reszta konstrukcji poszła mi łatwo , bo powieliłam ubiegłoroczną. Przy ozdabianiu kwiatami, kłosami itp. pomagały mi dzielnie dziewczęta z trochę dalszego sąsiedztwa.Sama na pewno nie dałabym rady.

7 komentarzy:

  1. piękny wieniec, a Ty Bożenko jesteś niezwykle utalentowana - piękny widok namalowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, jestem pod wrażeniem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. cos pięknego !! Gratuluje i podziwiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobieto! Ty się marnujesz. Widoczek lepszy niż niejednego malarza. Podziwiam całość za pomysł i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Idę pozbierać szczękę z podłogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny sielski widoczek! zdolniacha z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń