O mnie

wtorek, 18 lutego 2014

Kobieta różą - róża kobietą

Wygrałam konkurs na forum decoupage24/pl
Zapisałam się w ostatniej chwili , bo żaden pomysł nie przychodził mi do głowy.
Nie chciałam typowych różyczek,chociaż nie mam nic przeciwko różyczkom, a nawet je lubię.
Z damami to już całkiem mi nie po drodze.
Na razie pudełko jest u mnie , jeszcze mi się podoba .





sobota, 25 stycznia 2014

Moje koralikowanie

Zakupiłam większą ilość transparentnych koralików,
a to dlatego ,że mam dużą ilość kolorowych kordonków.
Na bransoletkach wygląda to tak,że na kolorowy kordonek nawlekłam
sekwencję 1x1, czyli 1 koralik kolorowy( np.ceylon banana cream)
i 1 koralik transparentny.
Oto efekt



poniedziałek, 7 października 2013

Malowanki na kubkach


Koleżanka zażyczyła sobie malunków na kubkach.
I nie chciała słyszeć ,że ja nie potrafię.
Długo deptała mi po piętach , ja zwlekałam,a kubki stały sobie w szafce.
W końcu zakupiłam farbki do malowania na ceramice i tak z marszu, bez szkiców sobie malowałam,
na zasadzie a nuż coś wyjdzie.
Oto co wyszło.


Zaległości

Tyle czasu mnie tu nie było ,że aż wstyd.
A przecież tyle się działo w moim "artystycznym" świecie.
I zlot był i dziergać biżuterię na szydełku się nauczyłam i konkursy były , a ja nic.
Muszę koniecznie wpaść w rytm, ale najpierw wypadałoby nadrobić zaległości.
Na poczatek skrzynia na konkurs . Przemalowałam i dałam nowe życie starej skrzyni.
Potem pudełko , taca jeżynkowa i bardzo skromna konewka.




I jeszcze komplet podkładek w brązach.

wtorek, 12 lutego 2013

Gazetowe koszyki

Ostatnio nie nadążam , chciałoby się i to i tamto , ale czasu brak. Uplotłam kilka koszyczków.Chciałam je wykończyć tak trochę inaczej, więc wymyśliłam decoupagową serwetkę z konturówkową koronką. Koszyczek na owoce z bawełnianą koronką.

sobota, 29 grudnia 2012

Recyklingowa torebka

Na moim forum decoupage24.pl Hogis zorganizowała konkurs decoupage z kameą. Lubię konkursy, ale tym razem długo się zastanawiałam , czy wziąć udział , bo temat taki nie mój. Termin wysyłania zdjęć się zbliża , a ja w miejscu stoję i nic. Mam niby sporo klamotów do decu, ale nic mi nie pasowało. Nagle trach ,para buch, jest pomysł . Wyciągnęłam prawie ze śmieci staruńką torebkę , przemalowałam, pooklejałam, polakierowałam i mam stylową , nietuzinkową torebkę. Nie wiem , czy będzie używana, ale nie mówię kategorycznie nie. Jakby nie było dużą radość miałam przy jej tworzeniu.